wtorek, 1 listopada 2011

Listy.

Rozmowy o drażniącym przełożonym.
W: Mnie też to drażni, że wypomina mi rzeczy, które przecież są dla mnie oczywiste, a w dodatku kto jak kto, ale bardzo dobrze je wykonuję.
O: Na dodatek to pismo. Przecież jak można pisać drukowane litery jak duże pisane?
W: No, paskudnie pisze...
O: Przecież to wygląda jak pismo kobiet, które piszą listy do Teleexpresu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz